Większość właścicieli zna swojego zwierzaka na tyle dobrze, że wie kiedy dzieje się coś niewłaściwego. Jak natomiast pomóc nowicjuszom w rozpoznaniu bólu u swoich małych podopiecznych??

Bardzo ważna jest codzienna obserwacja. Zwierzak którego coś boli jest mniej aktywny, często przesiaduje w jednym miejscu, pokłada się. Nie reaguje na swoje imię, zabawki a nawet ulubione przysmaki. Unika kontaktu z człowiekiem. Przy problemach kostno –stawowych może pojawić się kulawizna, powolne wstawanie i kładzenie się. Czasem zwierzak przestaje wskakiwać na kanapę, lub ma problem z wchodzeniem po schodach.

Warto przyglądać się zwierzakowi podczas pobierania pokarmu. U zajęczaków i gryzoni niepokojące może być zgrzytanie zębami. Często wiąże się to z bólem a także problemem stomatologicznym takim jak przerośnięte zęby czy choroby przyzębia. Czasem zdarza się, że zwierzak podbiega chętnie do jedzenia, ale po niewielkim kęsie rezygnuje z dalszego pobierania pokarmu . Wszystkie te symptomy powinny nas zaniepokoić.

Każdy przejaw agresji może być oznaką bólu. Kiedy nasz zwierzak staje się nagle nerwowy, podirytowany, atakuje nas może okazać się, że dzieje się coś złego z jego zdrowiem. Czasem może objawiać się to gryzieniem ludzi, innym razem mogą wykazywać agresję wobec ukochanego do tej pory towarzysza z klatki. Zanim oskarżymy zwierzę o bycie „złośliwym” albo „wrednym” upewnijmy się, że z jego stanem zdrowia jest wszystko w porządku

20190104_195658

Codziennie warto sprawdzać ilość przyjętego pokarmu i wypitej wody. Każdy spadek tej ilości może oznaczać rozwijający się problem. O ile u psa niejedzenie kilka dni nie stanowi problemu u zajęczaków i gryzoni trzeba reagować jak najszybciej! Podobnie sytuacja ma się z kotami u których przy głodówce 3 dniowej może już dojść do stłuszczenia wątroby. Zachęcam również do ważenia naszych pupili, minimum raz w w tygodniu. Im mniejsze stworzenie tym bardzie niepokojący jest każdy spadek masy ciała.

Jeśli nasze zwierzę wokalizuje w nienaturalny dla siebie sposób powinno nas to bardzo zaniepokoić. Szczególnie dotyczy to zajęczaków i gryzoni, które tylko w bardzo krytycznych sytuacjach, tak doniośle okazują ból. W naturze starają się one ukryć przed drapieżnikami, dlatego nie pokazują oznak słabości w donośny sposób.

Przyglądajmy się także oddechowi naszego zwierzaka. Oddech nieregularny, przyspieszony może oznaczać ból a także podniesienie temperatury ciała. Nie bagatelizujmy tego objawu.

Zdarza się, że nas zwierzak odda kał lub mocz w niewłaściwym miejscu. Wielu myśli, że zwierzak robi to złośliwie, bo nie dostał więcej ulubionego przysmaku, albo został zabrany do lekarza weterynarii na profilaktyczne szczepienie. Z reguły jednak powód jest bardziej złożony i nasz przyjaciel wymaga badania klinicznego.

20171125_123310

Króliki to stworzenia, które dość często tupią. W naturze robią to najczęściej aby ostrzec resztę stada przed zagrożeniem, lub gdy znajdują się w sytuacji stresowej. W warunkach domowych zdarza się, że w ten sposób chcą przywołać właściciela lub zwrócić jego uwagę. Jeśli jednak nasz pupil tupie nadmiernie a przy tym zgrzyta zębami i kuli się jakby bolał go brzuch, warto udać się na wizytę do lekarza weterynarii

Dość nietypowym objawem jest wylizywanie się. Zwierzęta potrafią to robić z takim uporem, aż doprowadzą do powstania bolesnej rany. Niestety niekoniecznie wylizywane jest bolące miejsce, co dodatkowo utrudnia diagnostykę. Zdarza się, że jest to bardzo złożony problem wymaga dokładnego badania klinicznego i analizy środowiska życia i diety naszego zwierzaka.

Jeśli cokolwiek niepokoi cię w zachowaniu pupila, zapytaj o radę swojego lekarza weterynarii.